Kilka rzeczy o mnie

Kilka rzeczy
o mnie

Skąd wzięła się u mnie fotografia?

Skąd wzięła się u mnie fotografia?

Już jako dziecko uwielbiałam przeglądać stare albumy, brać do rąk pożółkłe fotografie i wsłuchiwać się w ich opowieści. Wtedy zrodziło się we mnie pragnienie, by zacząć fotografować. Były to czasy, gdy do dyspozycji miało się zaledwie 36 klatek, a na efekty trzeba było cierpliwie czekać.

Pamiętam tę ekscytację, gdy odbierałam zdjęcia od fotografa i mogłam zobaczyć, co udało się uchwycić. Pamiętam też wyprawy z Zenitem w poszukiwaniu ukochanych garbusów.

Później przyszedł czas fascynacji lomografią i kolejnymi analogowymi eksperymentami,  kadrami natury i architektury. Równolegle próbowałam zaprzyjaźnić się z pierwszą lustrzanką, aż w końcu sięgnęłam po pełną klatkę.

I wtedy przepadłam. Zrozumiałam, że to jest właśnie to. Nieśmiało zaczęłam kierować obiektyw nie tylko na rośliny i stare mury, ale też na ludzkie historie, a to wciągnęło mnie jeszcze bardziej. I oto jestem.

Już jako dziecko uwielbiałam przeglądać stare albumy, brać do rąk pożółkłe fotografie i wsłuchiwać się w ich opowieści. Wtedy zrodziło
się we mnie pragnienie, by zacząć fotografować. Były to czasy, gdy do dyspozycji miało się zaledwie 36 klatek, a na efekty trzeba było cierpliwie czekać.

Pamiętam tę ekscytację, gdy odbierałam zdjęcia od fotografa i mogłam zobaczyć, co udało się uchwycić. Pamiętam też wyprawy z Zenitem w poszukiwaniu ukochanych garbusów.

Później przyszedł czas fascynacji lomografią i kolejnymi analogowymi eksperymentami,  kadrami natury i architektury. Równolegle próbowałam zaprzyjaźnić się z pierwszą lustrzanką, aż w końcu sięgnęłam po pełną klatkę.

I wtedy przepadłam. Zrozumiałam, że to jest właśnie to. Nieśmiało zaczęłam kierować obiektyw nie tylko na rośliny
i stare mury, ale też na ludzkie historie, a to wciągnęło mnie jeszcze bardziej. I oto jestem.

Już jako dziecko uwielbiałam przeglądać stare albumy, brać do rąk pożółkłe fotografie
i wsłuchiwać się w ich opowieści. Wtedy zrodziło się we mnie pragnienie, by zacząć fotografować. Były to czasy, gdy do dyspozycji miało się zaledwie 36 klatek, a na efekty trzeba było cierpliwie czekać.

Pamiętam tę ekscytację, gdy odbierałam zdjęcia od fotografa i mogłam zobaczyć, co udało się uchwycić. Pamiętam też wyprawy z Zenitem w poszukiwaniu ukochanych garbusów.

Później przyszedł czas fascynacji lomografią i kolejnymi analogowymi eksperymentami,  kadrami natury i architektury. Równolegle próbowałam zaprzyjaźnić się z pierwszą lustrzanką, aż w końcu sięgnęłam po pełną klatkę.

I wtedy przepadłam. Zrozumiałam, że to jest właśnie to. Nieśmiało zaczęłam kierować obiektyw nie tylko na rośliny i stare mury, ale też na ludzkie historie, a to wciągnęło mnie jeszcze bardziej. I oto jestem.

Kilka rzeczy o mnie…

Delicate green foliage and pink flowers.

Zamrażam czas, by roztopić wspomnienia.

Tworzę sesje kobiece, miłosne i rodzinne o charakterze lifestylowym.

Tworzę sesje kobiece, miłosne i rodzinne o charakterze lifestylowym.

Zdarza mi się również uwieczniać reportaże z różnych uroczystości,
w tym ślubne. Osoby prowadzące swój biznes wspieram sesjami wizerunkowymi.

Mój styl charakteryzują nasycone kolory, ciepłe tony i zabawa światłem. Lubię ciemne zdjęcia, z których wydobywam to, co najistotniejsze.

Kocham emocje i ruch. Dążę to tego, aby moje kadry były jak najbardziej naturalne.

Zdarza mi się również uwieczniać reportaże z różnych uroczystości,
w tym ślubne. Osoby prowadzące swój biznes wspieram sesjami wizerunkowymi.

Mój styl charakteryzują nasycone kolory, ciepłe tony i zabawa światłem. Lubię ciemne zdjęcia, z których wydobywam to, co najistotniejsze.

Kocham emocje i ruch. Dążę to tego, aby moje kadry były jak najbardziej naturalne.

Zdarza mi się również uwieczniać reportaże z różnych uroczystości, w tym ślubne. Osoby prowadzące swój biznes wspieram sesjami wizerunkowymi.

Mój styl charakteryzują nasycone kolory, ciepłe tony i zabawa światłem. Lubię ciemne zdjęcia, z których wydobywam to, co najistotniejsze.

Kocham uwieczniać emocje i ruch. Dążę to tego, aby moje kadry były jak najbardziej naturalne.

A prywatnie?

A prywatnie?

Najważniejsza jest dla mnie rodzina: mąż, dwójka dzieci, kot i pies. Kochamy podróże i odkrywanie nowych miejsc, dlatego spełniliśmy jedno z marzeń i kupiliśmy przyczepę kempingową. Ruszamy w drogę, śpimy blisko natury i kolekcjonujemy wspomnienia zamiast rzeczy.

Jestem ciepłolubnym zmarzlakiem, który nie pije kawy. Najlepiej odpoczywam wśród drzew i łąk, choć doceniam też uroki miasta. Mam analogową duszę i słabość do retro klimatów.

Uwielbiam tworzyć. Oprócz fotografowania plotę makramy, zatapiam suszone kwiaty w żywicy, tworząc drobną biżuterię i maluję na lustrach. Kocham czytać. I patrzeć na świat z uważnością, tą samą, którą później wkładam w każdy kadr.

Najważniejsza jest dla mnie rodzina: mąż, dwójka dzieci, kot i pies. Kochamy podróże i odkrywanie nowych miejsc, dlatego spełniliśmy jedno z marzeń i kupiliśmy przyczepę kempingową. Ruszamy w drogę, śpimy blisko natury i kolekcjonujemy wspomnienia zamiast rzeczy.

Jestem ciepłolubnym zmarzlakiem, który nie pije kawy. Najlepiej odpoczywam wśród drzew i łąk, choć doceniam też uroki miasta. Mam analogową duszę i słabość do retro klimatów.

Uwielbiam tworzyć. Oprócz fotografowania plotę makramy, zatapiam suszone kwiaty w żywicy, tworząc drobną biżuterię i maluję na lustrach. Kocham czytać. I patrzeć na świat z uważnością, tą samą, którą później wkładam w każdy kadr.

Najważniejsza jest dla mnie rodzina: mąż, dwójka dzieci, kot i pies. Kochamy podróże
i odkrywanie nowych miejsc, dlatego spełniliśmy jedno z marzeń i kupiliśmy przyczepę kempingową. Ruszamy w drogę, śpimy blisko natury i kolekcjonujemy wspomnienia zamiast rzeczy.

Jestem ciepłolubnym zmarzlakiem, który nie pije kawy. Najlepiej odpoczywam wśród drzew i łąk, choć doceniam też uroki miasta. Mam analogową duszę i słabość do retro klimatów.

Uwielbiam tworzyć. Oprócz fotografowania plotę makramy, zatapiam suszone kwiaty
w żywicy, tworząc drobną biżuterię i maluję na lustrach. Kocham czytać. I patrzeć
na świat z uważnością, tą samą, którą później wkładam w każdy kadr.

Delicate green foliage and pink flowers.

Masz pytania?

Chętnie Ci na nie odpowiem i doradzę co do idealnej sesji dla Ciebie. Napisz mi wiadomość na Instagramie lub wyślij email.

Delicate green foliage and pink flowers.

Masz pytania?

Chętnie Ci na nie odpowiem
i doradzę co do idealnej sesji
dla Ciebie. Napisz mi wiadomość na Instagramie lub wyślij email.

Delicate green foliage and pink flowers.

Masz pytania?

Chętnie Ci na nie odpowiem i doradzę co do idealnej sesji
dla Ciebie. Napisz mi wiadomość na Instagramie lub wyślij email.